Fakty -   Ludzie -   Dzieła -   Opinie -   Fanclub -   Serwis
 
 
YESOMANIA > OPINIE > RECENZJE
Dane o tej płycie

Mechanika precyzyjna - Yes

Wiesław Weiss
Tylko Rock 5/93 - wkładka nt. Yes


***1/2

Na początku fascynowało nas wszystko, co słyszeliśmy wokół, zwłaszcza soul - wspomina dziś Chris Squire. Muzyka Yes wzięła początek z wielu różnych, niekiedy bardzo odległych źródeł. Inspiracji melodycznej i sposobów efektownego harmonizowania głosów zespół szukał słuchając The Beatles, The Beach Boys, The Byrds, duetu Simon & Garfunkel, The Supremes czy The Fifth Dimension. Po pomysły formalne i aranżacyjne sięga do nagrań Vanilla Fudge, Cream czy The Nice. Czerpał z najlepszych wzorów. I przyznać trzeba - czerpał bardzo umiejętnie. Ta płyta to po prostu zbiór piosenek. Ale piosenek bardzo udanych, opracowanych z wielkim smakiem, zaśpiewanych i zagranych ze zdumiewającą jak na debiut precyzją. Opartych na ujmujących melodiach, wyśpiewywanych z nieco egzaltowanym uniesieniem w głosie przez Andersona (Yesterday And Today, Harold Land, Swetness, Survival), bądź na pełnych nerwowego napięcia riffach basowych, granych rockowym ogniem przez Squire'a (Beyond And Before, Looking Around). Zespół wzorem Vanilla Fudge zaproponował też dość swobodne, urozmaicone pod względem wyrazu i dynamiki przeróbki przebojów - zdecydowanie rockowe opracowanie rozbrajająco naiwnej piosenki Every Little Thing The Beatles oraz jazzującą wersję ballady I See You The Byrds.

Muzycy Yes nie przepadają za tą płytą. Twierdzą, że nie ma ona nic wspólnego z ich późniejszymi poczynaniami Ale właściwie mylą się. Wiele elementów stylu Yes udało się określić lub choćby zarysować już tutaj. Dowodem piosenki bardziej urozmaicone formalnie i ambitniejsze literacko - Harold Land, próba wejrzenia w psychikę człowieka, który był uczestnikiem wojny, oraz Survival - pochwała odwiecznych praw przyrody. (w)



Na Yesomanii od 12 lipca 1999.

   POWIĄZANE:
Do góry strony Poprzednia strona (c) 1998-2003 Yesomaniacy. Koordynator serwisu: Robert Drózd