Fakty -   Ludzie -   Dzieła -   Opinie -   Fanclub -   Serwis
 
 
YESOMANIA > OPINIE > RECENZJE
Dane o tej płycie

Obok - Anderson Bruford Wakeman Howe

Krzysztof Celiński
Tylko Rock 5/93 - wkładka nt. Yes


***1/2

Odejścia i powroty oryginalnych członków zespołu musiały wreszcie doprowadzić do powstania dwóch równolegle działających grup. Nowy stwór, mający w swoim składzie czterech z pięciu muzyków dawnego składu, nie zdołał odebrać Chrisowi Squire'owi nazwy Yes. I nie przyćmił tego, co było wcześniej.

Ta płyta jest w jakiś sposób kontynuacją stylu powstałego na Tormato i Drama. Znowu pojawiają się jakby konkurujące z Oueen harmonie wokalne (Brother Of Mine, Fist Of Fire), i "stingowanie" w melodyce (Teakbois, Birthright). Themes, Brother Of Mine, Order Of The Universe i The Quartet niby świadczą o ponownym dążeniu do większych form. Ale tak naprawdę to stary yesowski nawyk ciągłych zmian aranżacyjnych uhonorowany został podtytułami. Płyta jest bardzo urozmaicona. Od karaibskich i jazzowo-popowych klimatów w Teakbois do pseudocountry w The Quartet. Vangelis, z którym współpracował wcześniej już Anderson, dodaje swe trzy grosze do Let's Pretend, w wyniku czego powstaje ballada z typową dla Yes melodyką, lecz jak na ten zespół w prostej aranżacji. Bluesowo-rockowe wątki pojawiają się w Order Of The Universe, a nowofalowe brzmienia w Birthright. To już trochę schizofreniczny rozrzut stylistyczny. (kc)




Na Yesomanii od 12 lipca 1999.

   POWIĄZANE:

Dane o tej płycie

Beksiński: ABWH
...Zawsze uwielbiałem bogate brzmienie, natchnione partie wokalne Andersona, pomysłowe teksty i cały ten jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny klimat muzyki Yes...
Autor: Tomasz Beksiński (Magazyn Muzyczny 10/1989)
Dodane: 8 października 2000.

Robert: ABWH
Autor: Robert Drózd
Dodane: 13 grudnia 1998.

Do góry strony Poprzednia strona (c) 1998-2003 Yesomaniacy. Koordynator serwisu: Robert Drózd