Fakty -   Ludzie -   Dzieła -   Opinie -   Fanclub -   Serwis
 
 
YESOMANIA > OPINIE > RECENZJE
Dane o tej płycie

Antykanon: Niemoc - Big Generator

Krzysztof Celiński
Tylko Rock 3/92


Czasem trudno jest mi zrozumieć powody, dla których zespół mający w swoim dorobku płyty tak niezwykłe, jak Close To The Edge, Tales From Topographic Oceans, decyduje się wydać tak wątpliwej jakości dzieło. Brak wyobraźni? A może coś na kształt chorobliwie postępującej manii wielkości...

Niebezpieczeństwo pojawiło się wraz z albumem Drama, gdy karierą Yes zajął się Trevor Horn, Nie tylko stał się on producentem nagrań zespołu, ale również zajął miejsce Jona Andersona - dotychczasowego wokalisty- Mimo tych zmian, płyta ta na początku dekady lat osiemdziesiątych wniosła (choć na chwilę) odrobinę świeżego powiewu do podupadającego, progresywnego rocka.

Gdy w 1985 roku liderem (w pewnym sensie) został - nowy nabytek - Trevor Rabin, dziać zaczęło się już naprawdę niedobrze. Płyta 90125. pierwszy efekt współpracy panów Andersona, Squire'a, Kaye'a, White'a i Rabina, przy odrobinie dobrej woli, jest w stanie się jeszcze wybronić. Poza banalnymi piosenkami w rodzaju Leave It czy City Of Love. w ich muzyce można sporadycznie doszukać się dobrych wzorców z lat siedemdziesiątych (Changes, Hearts).

Prawdziwe nieszczęście zapukało jednak dwa lata później, gdy wspomniani wcześniej muzycy zgotowali fanom niezbyt mity prezent.


Obrzydliwa, żółto-czerwona

okładka do Big Generator nie nastrajała optymistycznie. Obrazek przypominający nudne zajęcia z rysunku technicznego dobitnie określał zawartość płyty.

Piękne melodyjne frazy, bajecznie zinstrumentowane, bogata aranżacja plus delikatny głos Andersona, wszystko to z mozołem wypracowane przez długie lata, Yes pogrzebał w ciągu niespełna czterdziestu minut. Błahe pioseneczki, z reguły o miłości (Rhythm Of Love, Almost Like Love, Love Will Find A Way) pozbawione całkowicie pomysłów muzycznych, inwencji autorów i na dodatek zaśpiewane tak zespołowo, że każdy kto posiada choćby niewielki słuch i poczucie rytmu ucieka od nich jak najdalej. Szczególnie razi bezsensowne wykrzykiwanie refrenów kolejnych piosenek, aż do znudzenia, aż do utraty tchu. Szokuje dziwna instrumentalna niemoc. White pozbawiony jakiegokolwiek pomysłu wali w perkusję, jakby robił to pierwszy raz w życiu. Kaye'a i Squire'a w ogóle nie słychać (z wyjątkiem popisów grupowych), a Anderson? Bez dobrej drużyny nawet kapitan niewiele jest wart. I jeszcze Rabin - główny "winowajca" tej zbrodni. Jego gra na gitarze nie posiada tej niesamowitej ekspresji Steve'a Howe'a. Brak tu pięknie zakończonych fraz, pomysłowej interpretacji czy w końcu zwyczajnie czegoś rzeczywiście interesującego. Jest może zaledwie parę chwil na Big Generator, które pozwalają mieć jeszcze niewielką nadzieję, że także i Rabin jest w stanie zagrać tych kilka niebanalnych nut...

Ale tak naprawdę jedynie Shoot High Aim Low - przypuszczalnie stworzony w przypływie jakiegoś zupełnie nieoczekiwanego olśnienia - nadaje się do publicznego odtworzenia. Pozostałe piosenki należałoby puszczać za karę młodym adeptom wydziałów kompozycji i interpretacji, aby na zawsze zapamiętali, jak nie należy pisać a potem wykonywać czegoś, co umownie nazwać można utworem muzycznym...

Cóż... Cztery lata później otrzymaliśmy do rąk Union, na szczęście z Howe'em, Wakemanem i Brufordem. Ale to już temat na zupełnie inne opowiadanie.

GRZESIEK KSZCZOTEK

"A jad mu się leje i z jadu kałuża..." - wprawdzie piosenka Nosowskiej i Kazika odnosi się do innego znanego dziennikarza muzycznego, ale tutaj pasuje jak ulał. (przyp. rd)


Na Yesomanii od 12 lipca 1999.

   POWIĄZANE:

Dane o tej płycie

Non Stop: Big Generator
...Chciałem wyżalić się na świat, miała powstać skarga. Pomyślałem jednak: "Stary, łeb pod kran. Daj sobie i płycie trochę czasu". Pomogło...
Autor: Jan Skaradziński (Non Stop 12/1987)
Dodane: 8 października 2000.

Deyesyfikacja - Big Generator
Autor: Krzysztof Celiński (Tylko Rock 5/93 - wkładka nt. Yes)
Dodane: 12 lipca 1999.

Robert: Big Generator
Autor: Robert Drózd
Dodane: 13 grudnia 1998.

Do góry strony Poprzednia strona (c) 1998-2003 Yesomaniacy. Koordynator serwisu: Robert Drózd