Fakty -   Ludzie -   Dzieła -   Opinie -   Fanclub -   Serwis
 
 
YESOMANIA > OPINIE > RECENZJE
Dane o tej płycie

Non Stop: Tales From Topographic Oceans

Marek Garztecki
Non Stop 5/1974


TALES FROM TOPOGRAPHIC OCEANS (OPOWIEŚCI Z OCEANÓW TOPOGRAFICZNYCH) Yes, Atlantic Stereo K 8001, W. Brytania, Jon Anderson - śpiew; Steve Howe - g. sol; Chris Squire - git. bas.; Alan White - instr. perkusyjne; Rick Wakeman - instr. klawiszowe.

Dążeniem członków grupy Yes jest stworzenie pomostu pomiędzy rockiem a muzyka poważną. Celowi temu służy instrumentacja tworząca niemal symfoniczne brzmienie i dosyć skomplikowana budowa utworów. OPOWIEŚCI mają formę suity, której każda część, umiejętnie zróżnicowana pod względem dynamiki, tempa i kolorystyki, zajmuje jedną stronę tego dwupłytowego albumu. Tematycznie płyta bazuje na starohinduskim tekście filozoficznym złożonym z czterech części: THE REVEALING SCIENCE OF GOD, THE REMEMBERING, THE ANCIENT, i RITUAL. Muszę przyznać, iż dotychczas muzyka Yes wydawała mi się nieco pretensjonalna (podobnie zreszta jak zdobiące okładki ich płyt malunki Rogera Deana). Tym razem większa oszczędność w środkach wyrazu i mistrzowska gra muzyków złożyły się na pełny sukces tego niebanalnego albumu. TALES FROM TOPOGRAPHIC OCEANS w pełni usprawiedliwiaja tytuł "grupy roku" , który Yes zdobyli niedawno w ankiecie pisma New Musical Express.
MAREK GARZTECKI

Recenzję wygrzebał Maciek Hołda.

Z tego, jak patrzyłem na rankingi z tych właśnie lat to w non-stopie królował przede wszystkim Wakeman (1,2,3,4 pozycje), Yes widziałem tylko raz, na trzecim miejscu. Ale dużo tych rankingów nie widziałem, więc wniosków raczej nie wyciągam. Z innego artykułu pt. Rock lat 70 wynika, że Yesi w New Musical Express zwyciężyli w tamtym roku w niemal wszystkich kategoriach, (jakich - nie napisali), po czym jeszcze kilka pochlebnych słówek, zapewniam, że nie bezpodstawnych!

meinażawop Z
adłoH keicaM




Na Yesomanii od 15 kwietnia 2001.

   POWIĄZANE:

Dane o tej płycie

Analiza i wspomnienia z "Remembering"[Lista dyskusyjna Yesomanii]
...Oczywiscie, to wszytko nie ma az takiego sensu, pokazuje jednak, jak to jest misternie utkane. Bo jak napisal Piotr, to jest nie plaskie, ale w trzech wymiarach. Dlatego trudno to ogarnac. I tak ma chyba pozostac.....
Autor: Mariusz Niedziółko (Yesomania)
Dodane: 4 listopada 2000.

Tales - dzieło artystycznie chybione?![Lista dyskusyjna Yesomanii]
... Obiektywnie, dzielo moze byc komercyjnie chybione. A o tym czy dzielo jest artystycznie chybione decydowali tacy jak Weiss i towariszcze po piorze na zachodzie... (Komentarz do recenzji TFTO w Tylko Rocku)
Autor: Mariusz Niedziółko (Yesomania)
Dodane: 14 października 2000.

Tales - wejście w świat Yes[Lista dyskusyjna Yesomanii]
...ale dopiero Oceany podbily moje serce. Pierwsze fragmenty tego albumu poznalem w juz przeze mnie opisywanym miksie Kaczkowskiego sprzed 22 lat. Jednak cala plyte uslyszalem niedlugo potem dzieki koledze ktory pozyczyl mi oryginalny album...
Autor: Witold Czuszyński (Yesomania)
Dodane: 14 października 2000.

Jak to w pracy ciekawie bywa[Lista dyskusyjna Yesomanii]
...Poszedłem na zebranie z obowiązku. Tymczasem facet pisze książkę o psychodelii w popularnej kulturze amerykańskiej...
Autor: Marek Jedliński (Yesomania)
Dodane: 14 października 2000.

Biblia - Tales From Topographic Oceans
Autor: Wiesław Weiss (Tylko Rock 5/93 - wkładka nt. Yes)
Dodane: 12 lipca 1999.

Do góry strony Poprzednia strona (c) 1998-2003 Yesomaniacy. Koordynator serwisu: Robert Drózd