From: Mariusz Niedziolko <mnied@POCZTA.ONET.PL> 7-02-00 7:31
Bardzo ciekawa jest ta nasza lista. Strzelilo jej juz chyba pol roku. A wiec
pora na wesole podsumowanie:
Jest nas ponad dwadziescia osob.
Czesc siedzi cicho i nie zabiera glosu. To sa nasze rybki.
Mamy jedna Gwiazdeczke, która jest jak rodzynek w ciescie.
Mamy tez zakalca (z WNP).
Mamy Yespolicje i Dyztecha. Razem z wlascicielem vel moderator to jest nasza
trojca. Trzy osoby w dwoch.
Mamy tez chorego na febris fanis floyditis acuta. Nieuleczalnie do tego
stopnia, ze podobnie jak altysci, najchetniej uczy się na pamiec numerkow
albumow. Poza tym pije kaszase i utrzymuje, ze w przeszlosci malowal
wielkanocne yesjajka.
Z chorob to trzeba jeszcze nadmienic, ze baaaaaaardzo wielu cierpi na
syndrom Rabina.
Mamy przesladowanych za uzywanie Oldtluka ksywa Zezulec.
Mamy scenarzyste gier komputerowych o topograficznych oceanach.
Mamy biskupa, który nachalnie uzywa wulgarnego wyrazu Odp...
Mamy jezykojonoznawce i butelkoznawce... przepraszam, bootlegoznawce.
Mamy fanatykow Howe'a. Jeden z nich jest slynny, ze probowal operowac przy
Mind Drive'ie, ale mu się nie udalo. Nie, nie, pacjent zyje, tylko muzyke
musial wylaczyc...
Mamy fanatykow Jona, którzy nie sluchaja Yes do kotleta, ale dobrze im się
prasuje.
Mamy przynajmniej jednego Crazy-wakemaniaca, a kilku nie znosi jednorekiego
Kaye'a z kibordem casio na chudych nozkach.
Mamy ambasadora w Kanadzie, który na razie wyrecza nas w chodzeniu na
koncerty.
Mamy poznanskiego lacznika z MO (nie mylic z poprzednikiem policji)
Mamy tajniakow zaszytych w amy. Jak ktos nie wie co to amy to niech zajrzy
do FAQ'a, a jeśli tam nie znajdzie, to znaczy, ze nie powinien wiedziec.
Mielismy nawet jednego czeczenca, co się podszywal pod mieszkanca Pomorza
Zachodniego, nie majac zielonego przy tym pojecia co yest grane.
Po zobaczeniu w kinie Star Wars Episode I nagle wszyscy uwielbiamy Starship
Troopera.
Mamy kilka osob, które pospadaly z drabiny.
Oficjalnie, powtarzam, tylko oficjalnie, nie ma wśród nas zadnej S-N-S
(skroty: patrz FAQ).
M.