Oczywistym jest fakt, że ciekawi nas, jakie są ulubione dokonania Yes wśród fanów. Wszystkie regularne listy przebojów mają to do siebie, że zafałszowują ten obraz, po prostu łatwo nimi manipulować. Już bardziej wiarygodne są jednorazowe plebiscyty. Wtedy ludzie nie głosują wedle swego widziemisię, albo wg. tego co kupują, ale oddając głos zastanawiają się nad swoją decyzją, tym bardziej, im poważniejsze jest głosowanie.
Przedstawię wyniki dwóch plebiscytów.
Głosowanie zorganizowane na kilka tygodni przed koncertami Yes w Polsce przez Piotra Kaczkowskiego, najlepszego polskiego dziennikarza muzycznego. Wyniki zostały ogłoszone na antenie radiowej Trójki 16III98r. O ile pamiętam, głosować można było na 10 utworów, a kolejność nie była ważna.
Utwory:
- Close To The Edge
- And You And I
- Gates of Delirium
- Owner of a Lonely Heart
- Roundabout
- Heart of the Sunrise
- Awaken
- Starship Trooper
- Hearts
- Wonderous Stories
- Endless Dream
- Siberian Khatru
- Turn Of The Century
- Long Distance Runaround
Jeśli ktoś zna dalsze miejsca (Kaczor je chyba podawał), niech da mi znać. Pamiętam tylko, że "Revealing" znalazło się na 22 miejscu.
Drugim głosowaniem, o którym wspomnę był plebiscyt na forum polskiej listy dyskusyjnej Pawn Hearts, przeprowadzony w listopadzie 1998. Można było głosować na maks. 4 albumy (ważna kolejność) i 10 utworów (kolejność dowolna, z wyjątkiem 1 miejsca). Wyniki były następujące:
Płyty:
- Close To The Edge
- Fragile
- Tales From Topographic Oceans
- Relayer
Going For The One
- Tormato
- Yes
Polonaise
- Talk
Big Generator
Keys To Ascension 2
Utwory:
- Close To The Edge
- Heart Of The Sunrise
- Awaken
- And You And I
- The Revealing Science Of God
- Starship Trooper
- Gates Of Delirium
- Mind Drive
- Roundabout
- Soon
- Wonderous Stories
- Turn Of The Century
- Siberian Khatru
- Time And A Word
- South Side Of The Sky
- I Am Waiting
- Circus Of Heaven
- Mood For A Day
- I'm Running
- Endless Dream
Być może w przyszłości na naszej stronie też pojawi się jakiś plebiscyt. Niekoniecznie na najlepszy utwór/płytę, ale np. na najlepszego instrumentalistę, a może naj...gorszy utwór? Co o tym myślicie?