Fakty -   Ludzie -   Dzieła -   Opinie -   Fanclub -   Serwis
 
 
YESOMANIA > DZIEŁA > VIDEOGRAFIA

Anioł i nietoperz

Grzegorz Kszczotek
Tylko Rock 5/93 - wkładka nt. Yes


Niebo, gwiazdy. Kula ziemska z okładki Fragile. Zwolnione, nieco zamazane kadry, pojawiają się kolejno muzycy. Alan White, Steve Howe, Rick Wakeman, Chris Squire i Jon Anderson. Coraz szybciej zmieniające się obrazy. W tle dźwięki Close To The Edge. Rysunki Rogera Deana. Z dołu ekranu pojawia się nagle czerwony napis Yessongs...

Tak się ten film zaczyna. Film, który szesnaście lat po premierze kinowej ukazał się na kasecie video. Yes sprzed dwudziestu jeden lat. Koncert, jakich dali wówczas wiele. Akurat ten, z Londynu w The Rainbow przypomina nam tamte czasy. Ale zostawmy go sobie na sam koniec...

Yes Years, dwugodzinne spotkanie z Yes. Od samych narodzin, aż po rok 1991. Fragmenty wczesnych programów telewizyjnych. Fragmenty licznych koncertów. Praca w studio, wywiady z muzykami. Ich opinie na temat muzyki. Wspomnienia. Znalazło się nawet miejsce - z powodu Billa Bruforda - na maleńki fragment koncertu King Crimson... Yes Years, kolejne kartki z historii zespołu.

A potem możecie zobaczyć Video Greatest Hits. Ale nie nastawiajcie się na zbyt wiele. Koncertowe wykonania Wonderous Stories, gdzieś z roku 1978 i I've Seen All Good People w składzie z albumu 90125 to najlepsze fragmenty tego zbioru. Może jeszcze ciekawostki, w rodzaju dość banalnie zrealizowanych, lecz mających wiele uroku teledysków jak Don't Kill The Whale i Madrigal. Potem są już tylko utwory z lat osiemdziesiątych. Słabe muzycznie, słabe wizualnie. Jedynie video do Owner Of A Lonely Heart ma żywą, intrygującą akcję.

[9012live]

I kolejny film. 9012 Live. Koncert Yes z 1984 roku. Dla kogoś, kto nie lubi tego okresu w historii zespołu, ta kaseta może być miłym zaskoczeniem. Hold On, Owner Of A Lonely Heart czy It Can Happen - mimo że w tym składzie - na żywo, wypadają znacznie lepiej. I've Seen All Good People, Changes i Starship Trooper już same w sobie są znakomite. Tak więc nawet jeśli na gitarze gra Trevor Rabin a na syntezatorach Tony Kaye - brzmią i tak bardzo dobrze. Szkoda tylko, że ktoś, znów wpadł na beznadziejny pomysł upiększenia filmu rysunkami i fabularnymi wstawkami. Taki plastyczno-muzyczny kogel-mogel. Zupełnie niepotrzebny...

[In The Big Dream]

Wreszcie In The Big Dream zespołu Anderson Bruford Wakeman Howe. Trzy teledyski z ich jedynej płyty i fragment tournee ABWH z cyklu Evening Of Yes Music, Plus... Brother Of Mine, Order Of The Universe i Ouartet (I'm Alive), znakomicie zrealizowane, muzyczne miniatury filmowe. Urzeka szczególnie Brother Of Mine, nakręcony w pięknej scenerii, wśród skał wyrosłych jak spod pędzla Rogera Deana. Kolejne videocli-py przeplatane są migawkami ze studia, wypowiedziami muzyków, l jeszcze wspomniany, koncertowy fragment. Utwór Heart Of The Sunrise. Anderson, Bruford, Wakeman, Howe i tylko tam, gdzie zwykle stał Chris Squire, stoi ktoś inny... Prawie jak w latach siedemdziesiątych. Tylko wyglądają trochę starzej. Ale to ci sami ludzie i ta sama muzyka...

Zmiana kasety. Yessongs - cofamy się o kilkanaście lat...

Wypełniona do ostatniego miejsca sala The Rainbow. Na niewielkiej scenie, wśród porozstawianych instrumentów - oczywiście pięciu muzyków. Błękitne, przechodzące czasem w zielono-purpurowe światła. W śnieżnobiałej koszuli, z tamburynem w ręku Jon Anderson. Obok niego Chris Squire, trochę jak nietoperz, z przypiętą do rękawów przezroczystą płachtą. Dalej, wśród stojaków na gitary Steve Howe, z długimi, opadającymi mu na ramiona włosami. A po przeciwnej stronie, otoczony kilkoma klawiaturami Rick Wakeman - złocistowłosy anioł - okryty, przetykaną złotymi nitkami peleryną. I jeszcze Alan White, prawie niewidoczny. Biedak skrył się za wielkim zestawem perkusyjnym...

Zaczynają od l've Seen All Good People. Śpiew Andersona i migający w rytm basowej pulsacji reflektor. Steve Howe gra na... mandolinie. Wiedzieliście o tym? Ale tylko na początku w Your Move. Później sięga już po elektryczną gitarę. Jedną z wielu jakie przygotował na ten wieczór. Skorzysta również ze zwykłego akustycznego instrumentu, wtedy gdy zostając sam na scenie wykona The Clap, jedną ze swoich pięknych, gitarowych miniatur...

And You And l, Close To The Edge, kolejno następujące po sobie utwory, l jeszcze fragmenty z The Six Wives Of Henry VIII. A potem Roundabout, Yours Is No Disgrace i kilkadziesiąt taktów ze Starship Trooper. Końcowe napisy...

GRZESIEK KSZCZOTEK




Na Yesomanii od 1 listopada 1999.

Do góry strony Poprzednia strona (c) 1998-2003 Yesomaniacy. Koordynator serwisu: Robert Drózd